• Miłosz Niemiec

Fajnie, fajnie... ale zdjęcia nie są najważniejsze


Nie będę się starał zaprzeczać, że w fotografii zdjęcia są ważne - byłoby to wielce szalone. Ale aurę, w którą należy opakować owe zdjęcia, to już odrębna bajka.Żeby ją opowiedzieć wcielę się w Second Glass'owego bajarza...

Dawno, dawno temu...


No dobra, nie tak dawno temu, bo zaledwie parę lat. Uznałem, że chcę dać światu coś od siebie. Zweryfikowawszy swe zdolności postawiłem na fotografie. Moja artystyczna zdolność do łapania ulotnych chwil już niejednokrotnie była doceniana, więc umożliwienie jej wynajęcia przy założeniu obopólnej korzyści (usługodawca - klient) wydało się euforycznie satysfakcjonujące.

Rozpocząwszy przygotowania do wejścia na rynek (który jakby nie było posiada już rzeszę lepszych bądź gorszych fotografów) wykonywałem kolejne kroki, które zbliżały mnie do mety zatytułowanej "gotowy i zwarty do pracy".


Jednak podczas całej tej procedury powstał jeszcze jeden podpunkt - zadałem sobie pytanie - czym ja w ogóle chce się wyróżniać?!

Wyobrażając sobie spotkania końcowe z klientami, widziałem obraz, na którym wręczam płytkę CD z nagranymi na niej fotografiami.

Słabo...

Jeśli zdjęcia są ekstra, to dlaczego miałyby zostać podane w banalny sposób? O nie!

Szare komórki zostały pobudzone do kreatywności i tak stworzyłem unikatowy pakiet, który jest nierozłączną całością. Którego odkrywanie sprawia radość, przygotowując każdego na deser. I tak zaczynamy od opakowania, które cieszy oko i stojąc na półce będzie w przyszłości subtelnie szeptać:

"ej, pamiętasz te fajne fotki, które ukazują część twojej ekstra historii? Czekają u mnie! Możesz je zobaczyć w każdej chwili"


W zależności od rodzaju sesji otrzymamy odrębnie zaprojektowany pakunek, skrywający bezpiecznie zawartość. Po jego otwarciu oczom ukazują się słowa, które płyną prosto z serca fotografa. Szczere i nie nad wyrost. Każde są inne i bezpośrednio formułowane pod okoliczności.


Kierując się zasadą "miłuj bliźniego swego jak siebie samego" uznałem, że sam po przeczytaniu paru takich zdań miałbym ochotę na więcej. A więcej znajdziemy na drewnianym pendrive, który jest tak ściśle połączony ze swym domem, że utożsamiając się z nim przyjmuje te same znaki szczególne. Dzięki temu, nawet gdy go zabierzemy ze sobą do znajomych, będziemy wiedzieć, co skrywa.




Obok pendrive znajdziemy również kilka wizytówek, gdybyśmy chcieli polecić znajomym

fajnego fotografa :)


Odkładając pakunek na bok możemy w końcu zabrać się za rozpakowanie większej części zestawu, który jest niczym prezent w urodziny - schowany pod papierem i czekający na uroczyste rozpakowanie!

W środku znajdziemy album taki jaki sami sobie wcześniej wybraliśmy na bazie katalogu, który otrzymujemy do rąk po raz pierwszy w dniu zamówienia fotografa. Ale ten album ma w sobie coś czego nie ma wiele na rynku - jest ręcznie wykonany oraz wyklejany odbitkami na jedwabnym papierze i gotowy do przeglądania! :D


Przekładając kolejne strony, doznajesz przyjemnego uczucia że to co widzisz jest Twoją historią opowiedzianą w luksusowy sposób. Taki na jaki zasługujesz!

Ale o albumach już co nieco napisałem TUTAJ więc jeśli masz ochotę poznać więcej szczegółów, nie krępuj się :)


Dbając o to by dosłownie każdy kto zdecyduje się skorzystać z usług Second Glass był zadowolony, wykonuje wachlarz czynności sprawiających że docelowy produkt którym są fotografie, staje się elementem czegoś większego.

Całość to luksusowa AURA mająca uświadamiać,

że każda chwila w życiu jest ważna!

#Materiały #Refleksja #Fotografie #Życie

33 wyświetlenia

Second Glass - Fotografia secondglass.me

second glass to firma zajmująca się usługami fotograficznymi na miarę współczesnych czasów.Profesionalizm, jakość i miłość.

Odkryj więcej na:

  • Facebook - White Circle
  • Instagram - White Circle